Hyundai IONIQ 5
samochody elektryczne

Hyundai IONIQ 5. Emocje po prezentacji – „To początek nowej ery”

Hyundai IONIQ 5 – za nami premiera tego nowego auta producentów znanej azjatyckiej marki. Zaprezentowany niedawno model zeroemisyjnego pojazdu to jednak nie tylko nowinka i kolejny egzemplarz serii. Jak twierdzą twórcy, to początek nowej gamy samochodów elektrycznych, które będą produkowane jako submarka południowokoreańskiego koncernu. Jest kontynuacją zaprezentowanego światu kilka lat temu prototypu Concept 45.

Nowy Hyundai swoją premierę w Polsce miał w dniach 29-30 czerwca w warszawskiej Elektrowni Powiśle. W celu zaprezentowania swojego nowego produktu na rodzimym rynku producent przywiózł do naszego kraju aż dwa egzemplarze wyposażone w największą dostępną dla tych modeli baterię. W sprzedaży samochód dostępny będzie niebawem w kilku wariantach cenowych, różniących się pomiędzy sobą wyposażeniem, mocą silnika oraz pojemnością akumulatora. Auto wzbudziło podczas prezentacji niemało emocji. I nic w tym dziwnego, bo zarówno pod względem wizualnym, technicznym jak i ergonomicznym mamy tu do czynienia z prawdziwą perełką. „To początek nowej ery” – jak skwitował wrażenia po prezentacji jeden z jej uczestników. Czym może zaskoczyć nas ten nowy elektryk?

Hyundai IONIQ 5 – nowoczesność i elegancja

Zacznijmy od tego, co najbardziej przyciąga uwagę, gdy mamy do czynienia z nowym samochodem, czyli projektem nadwozia. Auto prezentuje się masywnie. Dla porównania jest o wiele większe niż na przykład KONA tego samego producenta. Na pierwszy rzut oka widać, że twórcy nie szczędzili starań przy opracowywaniu samochodu od strony wizualnej.

Nadwozie typu chatchback, to połączenie retro klimatów rodem z lat 80. ubiegłego wieku oraz futurystycznej wizji projektantów. Słowem, które najlepiej odda inspiracje, jakimi kierowali się twórcy jest… piksel. Tak, wizualnie auto „składa się” z pikseli. I nie mam tu na myśli zdjęcia w fatalnej rozdzielczości. LEDowe światła przednie i tylne stylizowane są właśnie na grafikę komputerową z zamierzchłych czasów i składają się z małych prostokątów. Nie jest to odosobniony przypadek, bo motyw ten znajdziemy także otwierając bagażnik (znajduje się po lewej stronie napisu IONIC, tworząc swoiste logo marki) oraz na tapicerce wewnętrznej strony drzwi.

Detale naprawdę cieszą oko. Wśród nich warto wymienić między innymi podświetlaną listwę, znajdującą się pod przednimi lampami i klamki, które są schowane w drzwiach. W celu ich otwarcia należy dotknąć przycisku (oczywiście w kształcie piksela). Wtedy klamka wysuwa się, a my możemy otworzyć nią samochód. Mała rzecz, a cieszy.

Czego spodziewać się w środku?

Wnętrze samochodu też zasługuje na owacje. Pierwszą rzeczą, na jaką zwraca się uwagę po wygodnym usadowieniu się na miejscu kierowcy jest ilość wolnego miejsca. To auto jest naprawdę przestronne, dzięki czemu nawet długa podróż nie jest męcząca. Oczywiście producenci nie szczędzili wysiłków, aby wyposażyć środek w mnóstwo przydatnych gadżetów. Obok standardowych elementów, takich jak cupholdery, czy regulowany w dwóch płaszczyznach podłokietnik, warto wymienić elektrycznie regulowane siedzenia oraz kanapę, kilka wejść USB USB oraz gniazdo 12 V i 230V! . Wszystko przemyślane i w zasięgu ręki.

Interfejs Jong-e zainstalowany w aucie pozwala ustawić różne motywy nastroju, które mają za zadanie nas zrelaksować lub zapewnić miłą jazdę. Dobre wrażenie sprawia również duża powierzchnia wyświetlacza, który działa w rzeczywistości rozszerzonej. Dzięki tej technologii kierowca ma przed sobą wyświetlane dane dotyczące jazdy, a także informacje z systemów nawigacji oraz asystujących.

Pomimo retro-futurystycznego wyglądu zewnętrznego, wnętrze zostało zaprojektowane raczej w tradycyjnym stylu. Większość przycisków i przełączników działa tak, jak w dobrze znanych starszych autach. Tylne siedzenia składają się po naciśnięciu dźwigni, aby wróciły na swoje miejsce należy ponownie ją wcisnąć i podnieść je ręką. Bagażnik znajdujący się za tylną kanapą jest całkiem przestronny i pozostawia nam 560 l miejsca do dyspozycji. To całkiem sporo zważywszy, że wartość zwiększa się dodatkowo gdy wsuniemy siedzenia o kolejne 135mm. Pomiędzy siedzeniami znajduje się ruchoma konsola, nazwana przez producentów Universal Island. Można przesuwać ją nawet o 140mm, dzięki czemu może służyć na przykład jako stolik pod laptopa.

Dostęp do niewielkiego bagażnika o pojemności 60l (24 dla wersji AWD) mamy również z przodu pojazdu. Znajduje się on pod maską samochodu i może pomieścić niewielki bagaż podręczny. Ponadto samochód jest w stanie ciągnąć za sobą przyczepę o masie do 1600 kg, pod warunkiem, że bateria jest naładowana w przynajmniej 35%.

 

fot. – mat. prasowe

To, co lubimy najbardziej

Przejdźmy do części, która jest najbardziej interesująca z perspektywy fana czterech kółek, czyli jazdy. Po zamknięciu drzwi fotel kierowcy automatycznie przesuwa się nieco do przodu, aby ułatwić wsiadanie. Pojazd uruchamia się za pomocą przycisku start/stop, a na pedałach gazu i hamulca umieszczono ikonki „plus” i „minus”. Dźwignia wyboru kierunku jazdy znajduje się po prawej stronie kierownicy. Jak na nowoczesny samochód przystało, został on wyposażony w kamerę cofania z obrazem 360°, który znacznie ułatwia parkowanie i wyjeżdżanie nawet z najbardziej zatłoczonych parkingów. Ta funkcja jest szczególnie przydatna, ponieważ mamy do czynienia z naprawę sporym pojazdem o długości nieco ponad 4,6 m.

Gdy już ruszymy w drogę możemy zacząć doświadczać mnogość funkcji, mających za zadanie podniesienie komfortu jazdy i bezpieczeństwa. Pierwszą z nich jest kamera, która uruchamia się przy wrzuceniu kierunkowskazu! W zależności od kierunku, który sygnalizujemy na panelu przed nami ukazuje się obraz lewej lub prawej strony pojazdu, dzięki czemu mamy zdecydowanie większe pole widzenia, niż w przypadku korzystania z tradycyjnych lusterek. Gadżet ten skutecznie niweluje martwe punkty.

Drugą ciekawą funkcją jest asystent pasa ruchu. Jest to system półautonomicznej jazdy z asystentem zmiany pasa ruchu. Pozwala IONIQ 5 na samodzielną zmianę pasa ruchu po dotknięciu kierunkowskazu, gdy sąsiedni pas jest wolny. System zwany HDA 2.5 pomaga utrzymać określoną odległość i prędkość od poprzedzającego pojazdu, ale także prowadzić samochód na środku pasa ruchu, również na zakrętach. W przypadku, gdy sąsiadujący samochód jedzie zbyt blisko, system HDA 2.5 pomaga dostosować tor jazdy tak, aby uniknąć ewentualnej kolizji. Nie jest to jednak w pełni autonomiczny system prowadzenia pojazdu. Rzeczywiście pomaga w prowadzeniu pojazdu, lecz zupełnie nie radzi sobie na przykład z ostrymi zakrętami, co było widać na moim filmie zamieszczonym na kanale YouTube.

IONIQ 5 miniatura YouTube
LuCars – samochody elektryczne

Tryby jazdy i zasięg samochodu Hyundai IONIQ 5

W Hyundai IONIQ 5 do wyboru mamy trzy tryby jazdy: Eco, Normal i Sport. Każdy z nich decyduje oczywiście o stosunku mocy do zużycia energii. Co ciekawe, po przeprowadzonych testach zarówno w trybie Eco jak i Normal auto zbiera się naprawdę dobrze. Rzecz jasna tryb Sport to już czysta adrenalina i gwarantowany uśmiech na twarzy, bo po wciśnięciu pedału gazu po prostu wgniata nas w fotel. IONIQ 5 zapewnia sportowe przyspieszenie: od 0 do 100 km / h w zaledwie 5,2 sekundy w wersji z napędem na cztery koła i 7,5 sekundy w wersji z napędem na tył. W wersji z napędem 4×4 samochód jest napędzany dwoma silnikami elektrycznymi zintegrowanymi z przednią i tylną osią, zapewniając 305 KM (225 kW).

Pozostaje druga bardzo ważna kwestia, czyli zasięg. Do niedawna była to pięta achillesowa elektrotransportu, jednak dzięki zastosowaniu nowoczesnych baterii i platformy E-GMP nowym Hyundaiem możemy przejechać do 480 km na jednym ładowaniu. Nadal nie jest to taki sam zasięg, jak w przypadku tradycyjnych silników spalinowych, jednak granica ta pomału się zaciera. Do ogromnych zalet należy także szybkość, z jaką naładujemy baterię, bo wynosi ona zaledwie 18 minut od 10% do 80%. Wszystko to dzięki dzięki ładowarce 350 kW, która w 5 minut naładuje ogniwa mocą zapewniającą aż 100 km zasięgu.

Najczęściej powtarzanym argumentem przeciwników aut elektrycznych jest właśnie czas ładowania. Jak widać na tym przykładzie, ten argument staje się powoli nieaktualny. Wystarczy zamówić i wypić kawę i można ruszać w dalszą drogę. Wszystko w przestronnym i komfortowym wnętrzu. Dodatkowo pierwsze egzemplarze IONIQ 5 w wersji „PROJECT 45” wyposażone są w dach z ogniwami fotowoltaicznymi, który ma wytwarzać ponad 200 W energii. Inżynierowie zapewniają, że dzięki tej funkcji w słonecznych regionach Europy zasięg samochodu będzie dużo większy.

 

fot. – mat. prasowe

Nie na każdą kieszeń

Pozostaje kwestia ceny, która rzecz jasna nie jest najniższa. Jak wspomniałem wcześniej, Hyundai IONIQ 5 będzie dostępne w kilku wariantach cenowych, które różnią się od siebie przede wszystkim mocą silnika i pojemnością baterii. Wachlarz cenowy zaczyna się od niecałych 190 000 zł a kończy na 260 900 zł. Poniżej przedstawiam wam poszczególne warianty i kwoty, jakie przyjdzie zapłacić za poszczególny egzemplarz:

SMART 58kWh 2WD 170 KM 189 900 zł

SMART 73kWh 2WD 218 KM 203 900 zł

EXECUTIVE 58kWh 2WD 170 KM 209 900 zł

EXECUTIVE 73kWh 2WD 218 KM 223 900 zł

EXECUTIVE 58kWh 4WD 235 KM 225 900 zł

EXECUTIVE 73kWh 4WD 305 KM 239 900 zł

PLATINUM 58kWh 2WD 170 KM 230 900 zł

PLATINUM 73kWh 2WD 218 KM 244 900 zł

PLATINUM 58kWh 4WD 235 KM 246 900 zł

PLATINUM 73kWh 4WD 305 KM 260 900 zł

Podsumowując, jest to bardzo wszechstronne, świetnie zaprojektowane i wygodne auto. Dzięki swoim osiągom zapewni dużo wrażeń z jazdy. Wspaniale sprawdzi się jako pojazd dla całej rodziny z uwagi na dużo przestrzeni, ergonomię i przemyślane wnętrze. Bagażnik wystarczy, aby zabrać najpotrzebniejsze rzeczy na wypad w góry lub nad morze. Pozostaje jedynie kwestia żywotności i ewentualnej awaryjności pojazdu, ale na takie testy przyjdzie czas w przyszłości, gdy dostępne będą egzemplarze z drugiej ręki po przejechaniu większej ilości kilometrów. Podobno nie należy jednak zbytnio wybiegać w przyszłość, a na chwilę obecną wrażenia, jakie pozostawił po sobie IONIC 5 pozostaną ze mną na bardzo długo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *